Zaloguj się RU RU EN EN PL PL ES ES
muzmo.org
The Rolling Stones zagrają koncert w Polsce
 Add to favorites

Koncert The Rolling Stones odbędzie się w Polsce! Legenda rocka wystąpi 8 lipca w Warszawie na PGE Narodowym. Bilety na koncert The Rolling Stones już wkrótce trafią do sprzedaży.

Przedsprzedaż biletów na warszawski koncert The Rolling Stones rozpocznie się w czwartek, 1 marca, o godz. 10:00, wyłącznie za pośrednictwem serwisu www.eventim.pl. Do otwartej sprzedaży bilety trafią w piątek, 2 marca, o godz. 10:00.

W sprzedaży dostępna będzie również limitowana seria pakietów VIP, składających się z biletów do najlepszych sektorów – łącznie z absolutnie ekskluzywnym No Filter Pit – wysokiej jakości unikatowym plakatem oraz kolekcją gadżetów związanych z zespołem. Więcej informacji na oficjalnej stronie zespołu: www.rollingstones.com.

The Rolling Stones w Polsce grali już trzy razy: w 1967 r. wystąpili dwukrotnie w warszawskiej Sali Kongresowej, w 1998 r. na Stadionie Śląskim w Chorzowie, a w 2007 r. na warszawskim Torze Wyścigów Konnych Służewiec.

- To zespół, który wykroczył poza muzykę i stał się czymś więcej niż tylko grupą rockową. Inspirują kolejne pokolenia muzyków, co jest tego najlepszym wyrazem. Chyba tylko dwa zespoły w historii osiągnęły taki status, The Beatles i właśnie Rolling Stonesi. Po drugie, absolutnie kochają to, co robią i to widać. Te koncerty są wyrazem ich miłości do muzyki, ale także miłości do fanów. Odwzajemnionej zresztą, co czuje się na koncertach - mówi naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk, który w lipcu będzie na koncercie The Rolling Stones po raz osiemnasty.

Gdy przyjeżdżali do Polski po raz pierwszy, trafili do kraju za Żelazną Kurtyną. Pod Salą Kongresową w Warszawie zgromadził się tłum, liczący na przedostanie się do środka i zobaczenie Jaggera, Richardsa, Charliego Wattsa, Billa Wymana i Briana Jonesa.

Koncert The Rolling Stones był wyjątkową okazją, by w socjalistycznej Polsce posłuchać zgniłego rock and rolla w wykonaniu muzyków z zaklętego, niedostępnego Zachodu. Stonesi stali się symbolem dekadencji i zepsucia. Spiker na kronice filmowej komentował staromodnie: "Stan oblężenia pod Salą Kongresową w Warszawie. Tysiące melomanów, złaknionych mocnych wrażeń. Rolling Stonesi przyjechali tylko na jeden dzień! Biletów nie starczyło".

Podobno muzykom zapłacono wódką; polska waluta była na Zachodzie bezwartościowa, o przywiezieniu dolarów czy funtów nie mogło być mowy. Według legendy ludowej, Stonesom zapłacono wagonem wódki, który jeszcze długo miał stać porzucony na torach, gdzieś pod Warszawą i służyć okolicznym mieszkańcom. Sami muzycy z Warszawy lat 60. zapamiętali, jak wspominali po latach, tajniaków, wystających na korytarzach hotelu. W Polsce koncert zyskał status mitu.

Następnym razem, gdy przyjechali do Polski wszystko wyglądało inaczej: skończył się komunizm, upadł mur berliński, a Stonesi byli już nie młodymi buntownikami tylko rockowymi "dinozaurami", jedną z najważniejszych grup w historii, rywalizującą o pierwszeństwo z The Beatles, The Who i Led Zeppelin; autorami "Let it Bleed", "Exile on Main Street" czy "Sticky Fingers", uważanych dziś za rockową klasykę.

Za sobą mieli kryzysy, które o mały włos nie doprowadziły do rozpadu zespołu, aresztowania i narkotykowe ekscesy. Przetrwali tragiczną śmierć Briana Jonesa, jednego z założycieli grupy, tragedię w Altamont, gdzie ze sceny oglądali jak ich koncert zamienia się w bójkę, w której ginie fan. Amerykańskie gazety odtrąbiły "koniec lat sześćdziesiątych", koniec epoki hippisów, która miała zbawić świat rock and rollem, odesłać "dzieci-kwiaty" do lamusa. Rozpadały się kolejne zespoły-symbole epoki; umarli Hendrix, Joplin i Morrison, rozpadli się Beatlesi. Tylko The Rolling Stones trwali uparcie na swoim miejscu. Za sobą mieli jednak także okres braterstwa broni, komitywy i przyjaźni, która napędzała we wczesnych latach.

Do Chorzowa w 1998 roku przyjechali w ramach trasy koncertowej, promującej album "Bridges to Babylon". Nie byli już awanturnikami, jak w latach 60., gdy dziennikarze pisali: "The Beatles chcą trzymać twoją dłoń, Stonesi chcą spalić twój dom". Zaczynali od grania w małych klubach, ale stali się legendą stadionowego rocka. Mogli się nią stać dzięki uporowi Micka Jaggera. Choć to Keith Richards postrzegany jest jako ucieleśnienie rock and rollowej autentyczności i bezkompromisowości, to właśnie Jagger - wyszydzany jako modniś - zapewnił zespołowi długowieczność. Wokalista nie godził się na to, by jego zespół skończył w muzycznym muzeum, w którym odtwarza się bezemocjonalnie te same piosenki.

Zdradzając ideały przekonał grupę by odstąpiła od tradycji bluesowej, z której wyrosła, i szła z duchem czasu. Nawet jeśli nastały czas muzyki disco. Gdy Jagger biegał po nowojorskich klubach w towarzystwie celebrytów, Richards grał bluesy w swoim domu na Jamajce, otoczony grupką wiernych wyznawców. Kontaktowali się przez pośredników. - Prawdopodobnie już od dawna nie lubią się nawzajem. Scena jest dla nich miejscem, gdzie przypominają sobie o wszystkim, co dobrego było między nimi, a czego już nie ma - ocenia Węglarczyk.

Do dziś dawni przyjaciele nie potrafią odnaleźć wspólnego języka. "Gdzie podział się mój przyjaciel?" - melodramatycznie pytał Richards w głośnej autobiografii "Życie". Narzekał, że z dawnym towarzyszem broni widuje się tylko, gdy obaj wyjdą na scenę ze swoich garderób. Mimo tego - i kolejnych zmian w składzie - The Rolling Stones grają już ponad 50 lat. Gdy ich rówieśnicy z rockowego panteonu żegnają się ze sceną, Stonesi ruszają w kolejną trasę.

Do Warszawy The Rolling Stones przyjadą w ramach drugiej części tournee “Stones – No Filter”, którego sponsorem jest Jeep®, sponsorujący europejskie koncerty zespołu od 2014 roku. Będzie to kontynuacja cieszącej się ogromną popularnością trasy, jaką Mick Jagger, Keith Richards, Charlie Watts i Ronnie Wood odbyli w Europie jesienią 2017 roku.

- Zdarzają się koncerty lepsze i koncerty gorsze. Tyle tylko, że nawet słabszy koncert The Rolling Stones jest lepszy niż większość innych koncertów. Te najlepsze, na jakich byłem, to koncerty w krajach anglojęzycznych. Publiczność nie przestaje wówczas śpiewać z zespołem, piosenkę po piosence, od początku do końca. To magiczne przeżycie, wykraczające daleko poza muzykę.

Stonesi w Warszawie uraczą fanów żelaznym zestawem klasyków takich, jak “Satisfaction”, “Paint It Black”, “Tumbling Dice”, czy “Brown Sugar”, dodając do setlisty każdego z koncertów garść zaskakujących utworów z przebogatej dyskografii zespołu. Jak zwykle w przypadku The Rolling Stones, koncerty będą miały spektakularną oprawę wizualną i produkcyjną.

"Ta część trasy ‘No Filter’ jest dla nas szczególnie ważna, nie możemy się już doczekać powrotu na scenę i ponownego spotkania z fanami z Wielkiej Brytanii i Irlandii. To ekscytujące, że zagramy w miejscach, gdzie dawno nas nie było i na zupełnie nowych obiektach, takich jak Old Trafford czy London Stadium" - mówił Mick Jagger.

Trasa „Stones - No Filter” rozpocznie się 17 maja w Dublinie, potem zespół zawita do Wielkiej Brytanii, by zagrać w Londynie (dwukrotnie), Manchesterze, Edynburgu i Cardiff, a następnie w Berlinie, Marsylii, Stuttgarcie, Pradze oraz w Warszawie.

Oto pełna lista koncertów The Rolling Stones:

17.05 DUBLIN - CROKE PARK

22.05 LONDYN - LONDON STADIUM

05.06 MANCHESTER - OLD TRAFFORD FOOTBALL STADIUM

09.06 EDYNBURG - BT MURRAYFIELD STADIUM

15.06 CARDIFF - PRINCIPALITY STADIUM

19.06 LONDYN - TWICKENHAM STADIUM

22.06 BERLIN - OLYMPIC STADIUM

26.06 MARSYLIA - ORANGE VELODROME

30.06 STUTTGART - MERCEDES BENZ ARENA

04.07 PRAGA - LETNANY AIRPORT

08.07 WARSZAWA – PGE NARODOWY

W grudniu 2016 roku do sklepów trafił ostatni - jak dotąd - album, wypełniony bluesowymi standardami "Blue and Lonesome", 25 studyjny w stonesowej dyskografii. Można zakładać, że nie ostatni.

26/02/2018 11:00:26
Przejdź do listy nowości
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy, bądź pierwszy.
Twój komentarz
Polecane
Szukaj jakichkolwiek zdjęć!*
Zdjęcia i filmy dla dorosłych!*
Najlepszy na świecie film + wyszukiwanie!*
Darmowe randkowanie!*
Portale społecznościowe
 @muzmo_pl
muzmo.org © 2009-2018
Kontakt zwrotny / Poinformować o błędzie