Zaloguj się RU RU EN EN PL PL ES ES
muzmo.org
Eurowizja 2018 - polskie eliminacje: TVP powstanowiła coś pokazać?
 Add to favorites

- To mniej jednorodny zestaw niż zwykle – ocenia Jarosław Szubrycht z "Gazety Wyborczej"; - TVP, oskarżana o schlebianie najniższym gustom, postanowiła pokazać, że to nieprawda – dodaje Paweł Gzyl z "Dziennika Polskiego". TVP ogłosiła właśnie listę polskich artystów, którzy powalczą o miejsce w majowym finale Konkursu Piosenki Eurowizji.

• O możliwość występu w konkursie Eurowizja 2018 powalczy 3 marca dziesięciu artystów

• Według Szubrychta szansę na zaistnienie na Eurowizji ma zespół Future Folk. Występuje w nim uczestnik "Azja Expres" Stanisław Karpiel-Bułecka

• Gzyl i Szubrycht wysoko oceniają piosenkę Ifi Ude

Polskie eliminacje do tegorocznej odsłony konkursu Eurowizji odbędą się 3 marca. Wówczas, podczas koncertu, widzowie oraz specjalne jury wybiorą artystę, który reprezentować będzie Polskę podczas konkursu finałowego.

O miejsce w finale powalczą: Saszan (z piosenką „Nie chcę ciebie mniej”), Monika Urlik („Momentum”), Isabell Otrebus („Delirum”), Ifi Ude („Love is Stronger”), Future Folk („Krakowiacy i górale”), Gromee feat. Lukas Meijer („Light me up”), Marta Gałuszewska („Why don’t we go”), Pablosson (“Sunflower”), Maja Hyży (“Skin”) i Happy Prince (“Don’t let go”).

- To popowy zestaw, jednak mniej jednorodny niż zwykle. To bardzo dobrze. Nie spodziewałem się, że aż tyle niezłych piosenek znajdzie się w tej preselekcji – ocenił w rozmowie z Onetem Jarosław Szubrycht, redaktor naczelny kwartalnika „Gazeta Magnetofonowa” i dziennikarz muzyczny „Gazety Wyborczej”. - Nie zapominajmy jednak czym jest Eurowizja – nie chodzi w niej o wymyślanie koła na nowo, to telewizyjna rozrywka. Ale fajnie, że ta telewizyjna rozrywka tym razem nie będzie najgorsza – dodał.

Pytany o polskie szanse w wielkim finale Szubrycht przypomniał, że „gdy dochodzi do głosowania na poszczególne kraje tylko w jakieś części jest to głosowanie na piosenkę czy wykonawcę. W dużej mierze to głosowanie odzwierciedla sympatie polityczne czy uwarunkowania kulturowe. Gdy Edyta Górniak – nie ujmując nic ani jej, ani piosence, którą wówczas wykonała – wystąpiła na konkursie, Polska miała swój bardzo dobry moment na arenie europejskiej, gdy wróciliśmy, po długich latach za Żelazną Kurtyną, do europejskiej, zachodniej rodziny. Ale dziś nie możemy z tego tytułu liczyć na głosy” – powiedział.

W odczuciu dziennikarza, szansę na zaistnienie w konkursie ma grupa Future Folk, łącząca wpływy muzyki elektronicznej i góralskiego folku. - Wątek etnicznego popu w Eurowizji to nie jest może rzecz nowa, ale za to całkiem skuteczna. Specyficzna, góralska muzyka może się spodobać – w krajach Europy Zachodniej nie jest znana, narodom z Bałkanów natomiast może to brzmieć całkiem swojsko i przyjaźnie. W jakimś stopniu muzyka góralska może przypominać im ich własny folklor – zauważył.

- Najbardziej podoba mi się Ifi Ude. Bardzo chciałbym, że to właśnie ona wygrała polskie preselekcje i pojechała na międzynarodowy finał. Nie po to, żeby wygrywać, tylko żeby się pokazać szerokiej publiczności, a to jest chyba największa wartość Eurowizji. Ifi Ude to dziewczyna, która jest od paru lat gotowa, ma świetne piosenki, jest charyzmatyczną postacią. Trzymam za nią kciuki – przyznał Szubrycht.

Zaskoczenia zestawem nominowanych nie krył także Paweł Gzyl, dziennikarz „Dziennika Polskiego” i Onetu. - Wygląda na to, że Telewizja Polska, oskarżana przez część mediów o schlebianie najniższym gustom i lansowanie disco-polo, postanowiła pokazać, że to nieprawda. Przynajmniej nie do końca – powiedział. -Wśród dziesięciu piosenek, wybranych na polskie preselekcje do Eurowizji nie ma żadnego utworu disco-polo. Zamiast tego mamy R&B, EDM, folk, no i oczywiście pop – podkreślił.

- Spośród opublikowanych dotąd nagrań, najlepsze wrażenie robi "Love is Stronger" Ifi Ude. To pełnokrwiste R&B na światowym poziomie. Ale wiadomo, że taka piosenka nie ma szans na Eurowizji. Jak na razie wydaje się, że powinniśmy wystawić "Delirium" Isabell Otrebus – to odpowiednio epicki utwór z potężnym refrenem, a wiadomo, że takie power ballady są w tym konkursie w cenie. A może zaryzykować i postawić na Gromee? Wszak EDM ma fanów na całym świcie! Albo wybrać coś typowego dla Polski – i wystawić Future Folk? - zastanawiał się. – Cóż, w końcu zadecyduje jury i publiczność przed telewizorami.

Transmisja z koncertu polskiej preselekcji transmitowany będzie przez TVP1. Polska bierze udział w konkursie od 1994 r. – drugie miejsce zajęła wówczas Edyta Górniak z piosenką „To nie ja!”. Do dziś jest to najlepszy wynik reprezentanta Polski w konkursie. W 2003 r. siódme miejsce zajął zespół Ich Troje z utworem „Keine Grenzen – Żadnych granic”. Ósme miejsce w 2016 r. zajął Michał Szpak z „Color of Your Life”.

Konkurs główny odbywać się będzie 8, 10 (półfinały) i 12 maja (finał) w Lizbonie – stolicy kraju zwycięzcy poprzedniej odsłony konkursu. W 2017 r. Eurowizję wygrał Salvador Sobral z Portugalii dzięki piosence „Amar Pelos Dois”.

09/02/2018 16:28:27
Przejdź do listy nowości
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy, bądź pierwszy.
Twój komentarz
Polecane
Szukaj jakichkolwiek zdjęć!*
Zdjęcia i filmy dla dorosłych!*
Najlepszy na świecie film + wyszukiwanie!*
Darmowe randkowanie!*
Portale społecznościowe
 @muzmo_pl
muzmo.org © 2009-2018
Kontakt zwrotny / Poinformować o błędzie